Przeczytałam książkę Magdaleny Grzebałkowskiej "Beksińscy". Zawsze intrygowały mnie obrazy Ojca, bo ja lubię upiorne klimaty 
Nie znałam z Trójki słuchowisk Syna, bo jakoś tak wyszło, no nie zarejestrowałam osoby, postaci, człowieka - bo muzyki z pewnością musiałam nie raz słuchać. Legenda, rosnąca po samobójczej śmierci Syna i zamordowaniu Ojca intrygowały nie tylko mnie, ale i na szczęście Magdalenę Grzebałkowską.
Dla porządku dodam, że ogromną większość tekstu stanowią wypowiedzi różnych osób (w tym tytułowych bohaterów) - z dzienników, zapisków, nagrań domowej fonoteki i różnych innych źródeł.
To stanowi ogromny walor tej książki; świetnie się ją czyta, a po przeczytaniu obejrzałam jeszcze w necie filmy dokumentalne o obu bohaterach, żeby dopełnić całości.
Polecam!
Nie znałam z Trójki słuchowisk Syna, bo jakoś tak wyszło, no nie zarejestrowałam osoby, postaci, człowieka - bo muzyki z pewnością musiałam nie raz słuchać. Legenda, rosnąca po samobójczej śmierci Syna i zamordowaniu Ojca intrygowały nie tylko mnie, ale i na szczęście Magdalenę Grzebałkowską.
Dla porządku dodam, że ogromną większość tekstu stanowią wypowiedzi różnych osób (w tym tytułowych bohaterów) - z dzienników, zapisków, nagrań domowej fonoteki i różnych innych źródeł.
To stanowi ogromny walor tej książki; świetnie się ją czyta, a po przeczytaniu obejrzałam jeszcze w necie filmy dokumentalne o obu bohaterach, żeby dopełnić całości.
Polecam!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki