Małgosiu, współczuję przykrości, która Cię spotkała. Pomyśl teraz szybko o swoich kurkach i pięknych kamienno-ceglanych ścieżkach, które będziesz oglądała po południu
. Mnie taka wizja poprawiłaby humor.
Misiu, nie wytrzymałabyś? Nie wierzę
. Akurat Ty wydajesz mi się osobą, która da radę wytrzymać o wiele więcej niż zwykłe niedogodności pracy zawodowej.
A ja akurat swoją obecną pracę bardzo lubię i chyba bym się popłakała, gdyby mi ją odebrano. Oczywiście nie przeszkadza mi to wyczekiwać urlopu
. Już za dwa tygodnie będę na Dolnym Śląsku, hura!
Misiu, nie wytrzymałabyś? Nie wierzę
A ja akurat swoją obecną pracę bardzo lubię i chyba bym się popłakała, gdyby mi ją odebrano. Oczywiście nie przeszkadza mi to wyczekiwać urlopu
Pozdrawiam Kasia