kania pisze:
Małgosiu, czy to była Avila?
, bo to faktycznie beznadziejny telefon był.
Małgosiu, czy to była Avila?
Być może, ale to już tak dawno było, że nie pamiętam
Kochani, życzę Wam wszystkim miłego dnia i zwykłego spokoju aż do wieczora, żeby nikt Was nie denerwował i żebyście mogli myśleć tylko o miłych rzeczach.
Ach, jak się przed chwilą zdenerwowałam! Miałam ochotę płakać i krzyczeć w głos, ale jestem w pracy, zamknęłam więc dziób i o mało nie pękłam z tego napięcia.
W takich chwilach od razu widzę, że naprawdę trzeba się cieszyć spokojem i zwykłymi zdarzeniami dnia powszedniego, bo to ogromny skarb. Z wiekiem coraz łatwiej mi to dostrzec, ale też i coraz mniej mam siły na szarpanie nerwów i naprawdę pragnę tylko szarej codzienności.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki