Zuziu no nie zazdroszczę zatrucia , dobrze że dość szybko Ci przeszło . Róż szkoda , ale może odbiją ? kiedyś wywaliłam kilka z działki i o mało mnie nie trafiło , jak przy korzeniu jakieś odrosty zobaczyłam ,u Ciebie sasanki -
ostatnia moja miłość to już spore kępki , a co z trawami ? turzyca ? chyba ładna a reszta ? mam problem ze swoimi w przydomowym , pytałam w pogaduchach , skleroza , muszę skoczyć , może ktoś mi odpowiedział...czekam na c.d
ostatnia moja miłość to już spore kępki , a co z trawami ? turzyca ? chyba ładna a reszta ? mam problem ze swoimi w przydomowym , pytałam w pogaduchach , skleroza , muszę skoczyć , może ktoś mi odpowiedział...czekam na c.d
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II