Wróciłam z ogrodu, róże obrobione
Pierwszy raz dzieliłam kompostem z nowego miejsca. Mało było, bo tylko jedna taczka, ale na te kilka róż wystarczyło
Pogoda cudna, jutro przesadzanie i wsadzanie oraz oprysk nowym nawozem dolistnym. Jak nie padnę, to dokończę warzywnik i założymy siatkę 