Zuziu, to na tym wyjazdowym szkoleniu tak Cię struli? może to celowy sabotaż, żeby Ci 'umilic' pobyt na wsi?
Współczuję serdecznie, ale w takich okolicznościach, to milej chorować patrząc na podlaskie krajobrazy za oknem (o luksusowym przyrzadzie do usuwania z muszli skutków choroby, nie wspominając!). Zdrowiej szybko!