Kompostownik

Urazka
07.04.2016 00:07:14
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
Posty: 2952 #2265238
Przed południem padało ale tak byle jak. Za mokro na pracę w ogrodzie a za sucho dla gleby. Nie lubię takiego deszczu. Po południu trochę się przejaśniło i wyplewiłam zagonek truskawek. Kamień spadł mi z serca bo jeszcze parę dni i truskawki zostałyby zagłuszone przez chwasty. Później jeszcze wyzbierałam część liści ze skalniaka i wyplewiłam połowę jego powierzchni. Odzywają się jakieś stare korzenie perzu, Nie mogłam ich powyciągać a młodych źdźbeł mnóstwo. Ostatnie dwa lata perz pozwolił mi o sobie zapomnieć a tu nawrót żywotności. Skalniak jest usytuowany wokół brzozy i zostawiam roślinkom kołderkę z jej liści ale nienawidzę ich uprzątać wiosną. Pozostawić nie mogę bo zbite w szczelną pokrywę utrudniają roślinom wiosenne kiełkowanie.
Aha, podczas deszczu napiekłam kotletów mielonych. Część pójdzie do zamrażalnika i będą na szybki obiad przy ogrodowej pogodzie. Też mam ochotę na gołąbki.
pozdrawiam, Janina
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!