Beatko kochana, bardzo się cieszę, ale odetchnij sobie pełna klatka z piersiami, bo tu powietrze jak kryształ. Żadnego przemysłu w promieniu chyba 100 km 
Justynko klaryso hehe, ja tutaj tez nie potrzebuję umysłowych wysiłków, żeby zaryć pyskiem w poduszce wieczorem. Wczoraj mnie położyło o 20.00. A Kredki oczywiście nie dyskryminujemy, w końcu
Januszu widzę, że zacząłeś oglądać "Siedlisko"
Jak widzisz, główni bohaterowie młode lata mają za sobą ...
Bardzo się cieszymy mając takiego jak Ty, kibica
Bea tak, chyba Bożenka ma misje opieki nad ancychrystami z Warszawy
Choć ona też nie przesadnie religijna. Tzn. nie w sposób dewocyjny i bezrefleksyjny. Tu święcenie pokarmów jest raz o 9.00 i to jakoś nie moja pora.
Dziś pochmurno i wiosna jakby przyczaiła się gdzieś. Dziś prace w warzywniku.
Justynko klaryso hehe, ja tutaj tez nie potrzebuję umysłowych wysiłków, żeby zaryć pyskiem w poduszce wieczorem. Wczoraj mnie położyło o 20.00. A Kredki oczywiście nie dyskryminujemy, w końcu
Januszu widzę, że zacząłeś oglądać "Siedlisko"
Bardzo się cieszymy mając takiego jak Ty, kibica
Bea tak, chyba Bożenka ma misje opieki nad ancychrystami z Warszawy
Dziś pochmurno i wiosna jakby przyczaiła się gdzieś. Dziś prace w warzywniku.