imwsz pisze:
Marysiu nie wiem czy czegoś nie doczytałąm ale jak tam moje trzymanie 4-rech kciuków w piątek?
Marysiu nie wiem czy czegoś nie doczytałąm ale jak tam moje trzymanie 4-rech kciuków w piątek?
Nie chciałam zapeszać i cicho siedziałam , ale chyba się udało
Beta ładnie przyrasta.
Ciągle boję sie cieszyć , bo tyle już było rozczarowań , ale po cichutku zaczynam przyzwyczajać się do roli babci po raz drugi/
Dziekuję jeszcze raz wszystkim i proszę o jeszcze: Trzymajcie Kochani kciuki nadal długoterminowo , najlepiej 9 miesięcy
żeby tylko nic się złego po drodze nie wydarzyło