
Lokalizacja:
Wawa/lubelskie
Posty: 6009 #2211463
|
Kochani czytelnicy! W listopadzie 2015r. minęły 4 lata od nabycia drogą kupna gospodarstwa na Lubelszczyźnie, które stopniowo przekształcamy w coś, co ma być spełnieniem marzeń zarówno moich jak i W. Nasze marzenia co do zasady zbieżne, czasem różnią się w subtelnych szczegółach, a zatem sposób ich realizacji także budzi momentami antagonizmy między nami  W moich relacjach z kolejnych pobytów staram się przybliżać także regionalne ciekawostki, miejsca warte odwiedzenia czy zwyczaje widziane okiem Warszawianki w trzecim pokoleniu 
Tę część rozpocznę spożywczo, bo pichcenie i jedzenie to nieodłączny wątek opisywanych zdarzeń. Lubelszczyzna może poszczycić się duża liczba produktów zarejestrowanych oficjalnie jako produkty regionalne. Kilka z nich jest dostępnych w naszej okolicy.
Cebularz Lubelski
Tu oficjalny opis
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
My znamy dwa rodzaje: jeden okrągły, przypominający te na zdjęciu w informacji powyżej, drugi wypiekany na prostokątnych blachach i krojony w kwadraty. W mojej opinii ten drugi lepszy, choć nie odpowiada do końca wzorcowi. Nie kojarzę dodatku maku, za to z pewnością dodawany jest starty ser,podobnie jak do pizzy. Najlepszy jest jeszcze ciepły prosto ze sklepu. Kupujemy go nieodmiennie w Delikatesach w Wisznicach, do czego zachęcam innych, którzy zaplączą się w te strony.
Kiełbasa królewska z Wisznic
Oficjalny opis tu
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Przypominacie sobie zdjęcia naszej kuchni wiejskiej, gdzie pod okapem nad płytą kuchenną wiszą pęta kiełbas, które "dochodzą" oddając nadmiar wody, której zresztą jest bardzo mało i osiągając przyjemny stan podsuszenia. Kiełbasy te mogą potem leżeć i miesiąc w warunkach chłodniczych nie psując się ani trochę, a ich smak to czysta poezja Po miesiącu przypominać zaczynają nieco pemikan, zatem do ich spożycia konieczne jest zdrowe uzębienie Kiełbasa jest dostępna w sprzedaży w sklepie spożywczym przy rynku w Wisznicach. Chyba że akurat był tam wcześniej W. i wykupił cały nakład 
Kisiel owsiany
Tu oficjalny opis
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Tym specjałem uraczyła nas kiedyś Bożenka, u której gościliśmy na wieczerzy wigilijnej. Przyznam się szczerze, że nie popadłam w zachwyt nad wyglądem i smakiem tego dania No ale tradycja to tradycja. Łyknęłam jakoś tego szarego gluta, a Bożenka na szczęście nie namawiała na dokładkę 
Specjałem już historycznym były także Ogórki Terespolskie. Ich produkcją zajmowali się głównie Żydzi, a sława kiszonych ogórków docierała aż do Ameryki Obecnie zakłady przetwórstwa warzywnego w Terespolu już nie istnieją, a ku pamięci pozostał Festiwal Ogórka.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Serdecznie wszystkich zapraszam do kolejnej części, która na dobre ruszy za czas jakiś, kiedy powstanie relacja z pobytu na przełomie 2015/2016 
EDIT: poprzednia część wątku tutaj
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
_________________ Zuzanna - miejska i wiejska dżungla  pomoc dla schroniska In Vino Veritas UŚMIECHNIJ SIĘ |