Basiu no to musicie uważać bardzo na Yogusia , taka wyprawa może źle się dla niego skończyć a on po swoich śladach, wycieczki takie może sobie fundować !Mam na obiad wczorajszą zupę pomidorową z ryżem , a na drugie ziemniaki , i udka z kurczaka z kombiwara w rękawie( od wczoraj w marynacie) ,sałata i jakaś mizeria ..
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II