survivor26 pisze:
.... jesteśmy z R. fanami koprodukcji rumuńsko-wietnamsko-islandzkich z budżetem poniżej 1000 dolarów
Do tej pory niepokonanym hitem pozostaje w naszym domu produkcja o rekinach-ludojadach spadających z nieba, a w długie zimowe wieczory piszemy własny scenariusz mrożącej krew w żyłach historii o zmutowanym szczuro-nietoperzo-krokodylu, który swoim rykiem zmienia bieg planet i powoduje dramatyczne w skutkach tsunami w Kazachstanie 
.... jesteśmy z R. fanami koprodukcji rumuńsko-wietnamsko-islandzkich z budżetem poniżej 1000 dolarów
[/quote]
Rozumiem, że ten szczuro-nietoperzo-krokodyl to się wylągł na strychu u niejakich P.i R.O. w Ch.
I stąd ta nagła robota przy łazience!? Chcecie go łomotaniem wykurzyć??????
Przyznaj się.