Syringa pisze:
A, właśnie, Zuzia, czy Ty przypadkiem nie masz jakiejś podobnej sytuacji, bo W. do Ciebie mówi inaczej niz my tutaj..?
A, właśnie, Zuzia, czy Ty przypadkiem nie masz jakiejś podobnej sytuacji, bo W. do Ciebie mówi inaczej niz my tutaj..?
Hehe, u mnie to jest schizofrenia do kwadratu. W. do mnie mówi tak jak Wy, ale o mnie ( w trzeciej osobie do kogoś) używa mojego pierwszego imienia czyli Monika.Mój ojciec miał identycznie!
Przy czym ja do niego i o nim mówię W. a nie używam wcale jego pierwszego imienia czyli... Andrzeja
Chmurzy się i popaduje od czasu do czasu. Powinnam się pakować, ale okropnie mi się nie chce.
W celach dydaktycznych na szkolenie kupiłam kawałek czegoś, co się nazywa "seropodobny swiętokrzyski". Ciekawe, co kursanci powiedzą. Podróż mam nieco skomplikowaną, bo wylatuję z Wawy, przesiadka w Wiedniu, stamtąd do Belgradu, a potem do Chorwacji już samochodem. Cały dzień w drodze.