No, widzę, że ledwo zdążyłam, a też mam coś do powiedzenia, bo wczoraj pokłóciłam się z R. i to telefonicznie, a tak mnie wk...ił, jak już dawno nie! Jak przyjechał, było już za późno na dyskusje, no a poza tym nie mam teraz w domu komfortu 1:1, bo mi się trochę lokatorów nazbierało.
Rano pojechaliśmy więc do pracy, po pracy zakupy, potem obiad - a cały czas służbowo drętwe rozmowy.
No a po obiedzie poszliśmy "na rozmowę" w cztery oczy wzdłuż naszego pola. Pogadaliśmy sobie w polu i niby sytuacja jest załagodzona, ale nie do końca.
Janusz - też uważam, że całokształt jest najważniejszy, ale czasem detale są jak ząbek czosnku włożony do lodów z bitą śmietaną
Zuziu - no jak to? Jak nie bije, to nie kocha!
A przy okazji: jaką książkę czytał na tym tarasie? Może to by coś wyjaśniło?
Justyna - a dlaczego Ty w końcu do mnie nie przyjechałaś, co? Czy kurki są nadal własnością Twojego M., czy też uzyskałaś już współwłasność? Bo rozmyślam o nabyciu dwóch takich "wacików: z dobrego źródła (kurek), żeby mi ktoś wreszcie wysiedział te jajka zielononóżek!
Beatko - też tak składam pranie po wyjęciu z pralki (i R. też, ale najczęściej udaje, że nie słyszy, jak pralka piszczy, że wyprała!)
Na pocieszenie kupiłam dziś sobie 38 cebul tulipanów.
Rano pojechaliśmy więc do pracy, po pracy zakupy, potem obiad - a cały czas służbowo drętwe rozmowy.
No a po obiedzie poszliśmy "na rozmowę" w cztery oczy wzdłuż naszego pola. Pogadaliśmy sobie w polu i niby sytuacja jest załagodzona, ale nie do końca.
Janusz - też uważam, że całokształt jest najważniejszy, ale czasem detale są jak ząbek czosnku włożony do lodów z bitą śmietaną
Zuziu - no jak to? Jak nie bije, to nie kocha!
Justyna - a dlaczego Ty w końcu do mnie nie przyjechałaś, co? Czy kurki są nadal własnością Twojego M., czy też uzyskałaś już współwłasność? Bo rozmyślam o nabyciu dwóch takich "wacików: z dobrego źródła (kurek), żeby mi ktoś wreszcie wysiedział te jajka zielononóżek!
Beatko - też tak składam pranie po wyjęciu z pralki (i R. też, ale najczęściej udaje, że nie słyszy, jak pralka piszczy, że wyprała!)
Na pocieszenie kupiłam dziś sobie 38 cebul tulipanów.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki