Joasiu ja mam opory , boje się że te kilku letnie jednak nie są pierwszej świeżości i boję się je jeść , a tym bardziej komuś dawać do zjedzenia.
( wracając z piwnicy , spotkałam sąsiada znanego z tego ,ze lubi sobie wypić i był bardzo niepocieszony ,że zmarnowałam tyle dobra z którego można byłoby zrobić bimberek
)
( wracając z piwnicy , spotkałam sąsiada znanego z tego ,ze lubi sobie wypić i był bardzo niepocieszony ,że zmarnowałam tyle dobra z którego można byłoby zrobić bimberek