Kompostownik

Urazka
02.04.2015 23:42:39
Lokalizacja: Wieś 20 km od Wrocławia
Posty: 2952 #2083985
Było takie miejsce w ogrodzie, gdzie przez pięć lat leżały 2 tony żwiru na grubej plandece. Żwir ten został w ubiegłym roku wykorzystany przy pracach "upiększających" a ja z wielką nadzieją czekałam na osłonięcie całkowicie "odperzonego" kawałka ziemi. I co? Okazało się, że wprawdzie nie było źdźbeł perzu ale za to na powierzchni i tuż pod nią znajdują się, długaśne na 3-4 metry, zdrewniałe korzenie perzu, które po dwóch dniach od zdjęcia plandeki zaczęły się już zielenić. Niestety moja nadzieja na czysty kawałek ziemi okazała się czystą mrzonką. Cóż trzeba to po prostu wyczyścić. Moim zdaniem usunięcie perzu jest możliwe tylko poprzez dokładne oczyszczanie ziemi z jego korzeni przynajmniej na głębokość szpadla. Najtrudniejszy jest pierwszy rok. Zabieg na oczyszczonej rabatce powtórzyć w drugim roku a później już tylko bieżące usuwanie niedobitków. W tej chwili na warzywniaku bardziej dokucza mi gwiazdnica niż perz, który pokazuje się sporadycznie. Ale takie oczyszczanie wymaga dużo czasu... ja jestem na emeryturze, nie mam pod opieką małych dzieci i nie stosuję Roundapu.
pozdrawiam, Janina
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!