Daria_Eliza pisze:
Szkoda, że nie mieszkamy bliżej siebie, bo mój M szuka towarzysza do górskich wędrówek. Też ma co spalać po zimie.
survivor26 pisze:
Apropos, R. zapasłwszy się potwornie w nowej pracy wygłosił parę tygodni temu deklarację, że zamierza wdrożyć aktywny tryb życia i ....uwaga...chodzić po górach....
Apropos, R. zapasłwszy się potwornie w nowej pracy wygłosił parę tygodni temu deklarację, że zamierza wdrożyć aktywny tryb życia i ....uwaga...chodzić po górach....
Szkoda, że nie mieszkamy bliżej siebie, bo mój M szuka towarzysza do górskich wędrówek. Też ma co spalać po zimie.
Towarzysza to szukam ja, bo R. to się tylko odgraża, a jedyne wyższe góry jakie widział to Bieszczady...zza kierownicy auta
Okrywanie dywanami widziałam w praktyce u ciotki R. - po roku teren był pięknie pozbawiony chwastów, niemniej nie wyobrażam sobie odywanowania 26 arów