Kompostownik

Rabarbara
31.03.2015 08:54:47

Lokalizacja: Szkieletczyzna...
Posty: 654 #2081394
Basiu jak by nieco lepiej, opuchlizna ustąpiła, pewnie antybiotyki zadziałały też.Trochę mnie ta dolegliwość zdołowała, zdałam sobie sprawę kolejny raz, że uważać muszę bo miażdżyca nie odpuszcza choć tak ładnie podleczona zakręcony
Dziś jadę do remontów i odebrać od kuriera wielką lekką drabinę dla Banderasa, a niech chłopina wspina się na wyżyny i szczeble.... bo te drewniane ciężkie i nie wygodne do przenoszenia bardzo szczęśliwy
Na 99,9% będziemy robić kotłownię...taką mądrą decyzję podjął mój chłop a Wy dałyście mni do myślenia bardzo szczęśliwy
Zimno u mnie
Pozdrawiam wesoły
"Wyhoduj w sercu zielone drzewa, z pewnością ptak na nich zaśpiewa".
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!