MaGorzatka pisze:
No, Zuzanno, z tą bułeczką, to pojechałaś! Fragmenty czytałam razem z R., żeby uświadomił sobie, ile ma jeszcze spraw do nadrobienia.
No, Zuzanno, z tą bułeczką, to pojechałaś! Fragmenty czytałam razem z R., żeby uświadomił sobie, ile ma jeszcze spraw do nadrobienia.
to właśnie sobie pomyślałam...żeby tak raz było, że ja sobie do łóżeczka, a ktoś (czytaj: R. (mój, nie Małgosi
Świetna relacja z wystawy! Bardzo lubię takie sielskie obrazy, te bardziej abstrakcyjne może trochę mniej, ale generalnie podziwiam artystów pędzla. A tu jeszcze ekspozycja w takich cudnych okolicznościach architektonicznych!