Kompostownik

Barabella
02.02.2015 09:09:26

Lokalizacja: Łódź
Posty: 7417 #2036546
Witam mroźnie aniołek Połamana jestem po wczorajszym 'ślizganym' spacerze.... Mało nóg nie połamaliśmy. Yogiego smycz oddałam w męża ręce, bo ciągnął jak szalony. Zrobiliśmy spacer po kwadracie i na równoległej ulicy do naszej zaatakowały nas dwa psy.... Ja broniłam dzieci, a mąż Yogina zakręcony Teraz wiem, dlaczego na naszej, bezpiecznej ulicy jest taki ruch pieszo-rowerowy.... Muszę zgłosić te psiaki, bo jeszcze nieszczęście będzie kiedyś. Psy wielkości rotwailerów, utuczone dobrze....
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.3
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.2
Wymarzony Baśniowy Zakątek cz.1
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!