Jurku i ja wreszcie do Ciebie dotarłam , podczytywałam na FO ,kiedy byłam z wizytą u Marzenki -sosenki a i Ty też tam bywałeś ,wątku na FO nie miałam więc na podczytywaniu się kończyło ,Piękne to Twoje przynudzanie
ogród tonie w kwieciu a rojnikowisko masz godne naśladowania .
życzę zdrowia ,bo czytam że miałeś problemy ,będę do Ciebie przychodziła wieczorową porą poczytać Twoich opowieści,
ogród tonie w kwieciu a rojnikowisko masz godne naśladowania .
życzę zdrowia ,bo czytam że miałeś problemy ,będę do Ciebie przychodziła wieczorową porą poczytać Twoich opowieści,
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II