survivor26 pisze:
Janeczko, mi co rusz drży serce, jak sobie uświadamiam ile przyjaznych dusz mam wokół siebie
Ile otrzymuję pomocy psychicznej, duchowej i nierzadko materialnej od osób, których często na oczy nie widziałam. Jak mnie czasem doły dopadają, to staram sobie to przypominać i pamiętać, że mimo rzeczy złych na tym świecie i mimo różnych przeszkód, jest coś, co wszystko to znosi i kasuje, czyli zwykli, normalni kochani ludzie. I zawsze używam tego argumentu w dyskusjach z moją mamą, która uważa (jak wielu starzejących się ludzi), że kiedyś to było bosko, a teraz wszyscy są wstrętni, egoistyczni i goniący za pieniądzem: zresztą nawet mówić nie muszę, mama była na święta i sama widziała te kilkanaście pięknych kartek z osobistymi życzeniami od 'obcych' ludzi, te tony prezentów spływających do dziewczynek, widziała też latem, jak zdumiewała się jakim cudem w 2 lata zdołałam się dorobić tylu kwiatów i wyjaśniałam, że się nie dorobiłam, ze to są fragmenty ogrodów moich forumowych przyjaciół, którzy podzielili się nimi ze mną 
Janeczko, mi co rusz drży serce, jak sobie uświadamiam ile przyjaznych dusz mam wokół siebie
PATI wzruszyłam się...
Kochana, a ja ile Tobie zawdzięczam
Jesteś dobrym, ciekawym człowiekiem
Co do tych mamusinych gderań, ja pewnie jestem około Jej wieku
Cieszy mnie że mam dwa domy w "tamtych" czasach miała bym tylko szufladę.... Za dużo o sobie napisałam
"Wyhoduj w sercu zielone drzewa, z pewnością ptak na nich zaśpiewa".
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???
RA-BARBAROWE KOLEJNE MIEJSCA NA ZIEMI
Bo za nami kawał drogi...a przed nami???