Z większości postów wyziera tęsknota za ogrodami.
Odniosę się tylko do tematu nornic. Coś mi się wydaje, że lokalne
populacje mają odmienne preferencje jedzeniowe.
U mnie posadzenie czosnku i cesarskich koron rozwiązało
problem na grządkach. Niestety tylko w promieniu ok 80 cm od cebul.
Odniosę się tylko do tematu nornic. Coś mi się wydaje, że lokalne
populacje mają odmienne preferencje jedzeniowe.
U mnie posadzenie czosnku i cesarskich koron rozwiązało
problem na grządkach. Niestety tylko w promieniu ok 80 cm od cebul.
Pozdrawiam,
Joanna
Joanna