Dzień dobry, po przerwie spowodowanej spiętrzeniem prac wszelakich.
Zalewajkę jadła moja babcia, ale mi jako dziecku strasznie nie smakowała.
Moja babcia jadła jeszcze zacierki na mleku. O ile pamiętam to były takie kluseczki utarte w palcach z jajka i mąki, podobnie jak lane tylko z takiego gęstego ciasta. Też mi to specjalnie nie smakowało.
Daria 5 km, ale masz dziewczyno kondycje O:.
Bogusiu bombowe te sofy, matko, a jaka dbałość o szczegóły. Jestem pod wrażeniem.
Zalewajkę jadła moja babcia, ale mi jako dziecku strasznie nie smakowała.
Moja babcia jadła jeszcze zacierki na mleku. O ile pamiętam to były takie kluseczki utarte w palcach z jajka i mąki, podobnie jak lane tylko z takiego gęstego ciasta. Też mi to specjalnie nie smakowało.
Daria 5 km, ale masz dziewczyno kondycje O:.
Bogusiu bombowe te sofy, matko, a jaka dbałość o szczegóły. Jestem pod wrażeniem.
Pozdrawiam Asia