Na kijki bym poszła (ino kijków nie mam, chyba, że wystrugane), ale sama to nieee. Różna zwierzyna u nas się wieczorami o tej porze roku kręci. Bodyguard to podstawa.
Jakbym takiego łosia na przykład spotkała, albo dzika, to bym miała za mało czasu na poprawę kondycji.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA