Marysiu- ale śliczne i lawendowe panny i Twój wianek.
Słyszałam, że hortensje żeby nie straciły koloru to dobrze zasuszyć w ciemnym miejscu. Moje, a właściwie mojej Mamy się już suszą. Będą do wazonu.
Pościnałam też kwiaty bordowego rozchodnika bo wydawało mi się, że te baldachy ładnie się będą trzymać. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Małgosiu Twój wianuszek też bardzo gustowny. Ja dzisiaj zamierzam robić stroiki na groby.
Gałązki róży zrywałam na miedzy tak po prostu odłamywałam patrząc żeby się nie pokłuć.
Słyszałam, że hortensje żeby nie straciły koloru to dobrze zasuszyć w ciemnym miejscu. Moje, a właściwie mojej Mamy się już suszą. Będą do wazonu.
Pościnałam też kwiaty bordowego rozchodnika bo wydawało mi się, że te baldachy ładnie się będą trzymać. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Małgosiu Twój wianuszek też bardzo gustowny. Ja dzisiaj zamierzam robić stroiki na groby.
Gałązki róży zrywałam na miedzy tak po prostu odłamywałam patrząc żeby się nie pokłuć.