Witam po powrocie. Ogromnie mi przykro Iwonko, ja mam korowód takich smutnych zdarzeń za sobą... mama, babcia, która z nami mieszkała, brat, potem tata... Odejścia bliskich towarzyszą nam od zawsze a nigdy nie jesteśmy na to gotowi. Ściskam Cię serdecznie.
A zdjęcia swoje widzę, więc nie bardzo wiem, co się stało.
A zdjęcia swoje widzę, więc nie bardzo wiem, co się stało.