Ja wróciłam od przyjaciółki...była super pogoda...dojechałam do domu ...zalane wszystko,i burza mruczy wkoło...posadziłam nabytki roślinne w deszczu (turzycę rzędowa ,oregano i odetkę )i myk do was 
Tatrę mam zimną ....mniam
i Bób do pogryzania 
aha Ania ..szacun za to ocieplanie dachu....matko jak sobie przypomnę jaka to wredna robota..o jejku ja zrobiłam 100m dachu...potem odchorowałam...nie cierpię pracować z wełną....
.
Tatrę mam zimną ....mniam
aha Ania ..szacun za to ocieplanie dachu....matko jak sobie przypomnę jaka to wredna robota..o jejku ja zrobiłam 100m dachu...potem odchorowałam...nie cierpię pracować z wełną....