Mesiu, Rabasiu, Pati wyraziłyście to co i ja czuję.
Jest mi przykro, że zostałyśmy tak potraktowane, ale cóż, fundamentalizm ma to do siebie, że uważa, że ma monopol na rację i próbuje tę swoją rację wcisnąć na siłę każdemu.
"Wolność słowa"?! Przecież to powinno działać w obie strony, a dyskusja nie może polegać na wymuszaniu przyjęcia mojej racji ... dobrze, więcej juz nie piszę.
Świetnie Pat, że postawiłaś różową kawkę, okularki też się przydadzą, choc ja z racji przeżytych już lat na tym świecie, mam wypracowany pewien dystans do radykalnych postaw.
U mnie dziś w nocy był mróz, rano szron, a teraz słońce świeci jak oszalałe. Niestety ziemia znów zmarzła i nic nie da się robić. Jutro muszę pojechać ziemi kupić i posiać pomidorki.
A jeszcze mam nie skopane zagonki. Jesienią nie dałam rady, bo "wysiądnięte" oko i bardzo zimna i deszczowa jesień mi nie pozwoliły. A teraz ziemia zmarznięta, zbita czeka na szpadel.
Chciałabym też kupić sobie jakieś wysokie kwiatki wieloletnie, które będą kwitły na kolor inny niż żółty i fioletowo-różowy. Takie co to ich wykopywać na zimę nie trzeba.
Na razie wymyśliłam tylko białe złocienie.
Podpowiedzcie mi coś co w piachu będzie rosło i kwitnęło (kwitło ???? mam zaćmę - jak to sie pisze?
) latem.
Jak oglądam zdjęcia Misiz Jej ogrodu, to tez bym tak chciała. Dużo kwiatów, wiele kolorów, fajnie po prostu.
Jest mi przykro, że zostałyśmy tak potraktowane, ale cóż, fundamentalizm ma to do siebie, że uważa, że ma monopol na rację i próbuje tę swoją rację wcisnąć na siłę każdemu.
"Wolność słowa"?! Przecież to powinno działać w obie strony, a dyskusja nie może polegać na wymuszaniu przyjęcia mojej racji ... dobrze, więcej juz nie piszę.
Świetnie Pat, że postawiłaś różową kawkę, okularki też się przydadzą, choc ja z racji przeżytych już lat na tym świecie, mam wypracowany pewien dystans do radykalnych postaw.
U mnie dziś w nocy był mróz, rano szron, a teraz słońce świeci jak oszalałe. Niestety ziemia znów zmarzła i nic nie da się robić. Jutro muszę pojechać ziemi kupić i posiać pomidorki.
A jeszcze mam nie skopane zagonki. Jesienią nie dałam rady, bo "wysiądnięte" oko i bardzo zimna i deszczowa jesień mi nie pozwoliły. A teraz ziemia zmarznięta, zbita czeka na szpadel.
Chciałabym też kupić sobie jakieś wysokie kwiatki wieloletnie, które będą kwitły na kolor inny niż żółty i fioletowo-różowy. Takie co to ich wykopywać na zimę nie trzeba.
Na razie wymyśliłam tylko białe złocienie.
Podpowiedzcie mi coś co w piachu będzie rosło i kwitnęło (kwitło ???? mam zaćmę - jak to sie pisze?
Jak oglądam zdjęcia Misiz Jej ogrodu, to tez bym tak chciała. Dużo kwiatów, wiele kolorów, fajnie po prostu.