U mnie też buro, a w nocy był przymrozek.
Od zawsze moim ulubionym kolorem był niebieski. Mogło być w nim wszystko tylko nie ściany w domu. Kiedyś Rodzice mieli błękitna kuchnię i była dla mnie jakaś obca i zimna.
Jestem po śniadaniu i teraz wypiję kawę. Zaparzę w dzbanku może ktoś będzie chętny pokawić w moim towarzystwie.
Od zawsze moim ulubionym kolorem był niebieski. Mogło być w nim wszystko tylko nie ściany w domu. Kiedyś Rodzice mieli błękitna kuchnię i była dla mnie jakaś obca i zimna.
Jestem po śniadaniu i teraz wypiję kawę. Zaparzę w dzbanku może ktoś będzie chętny pokawić w moim towarzystwie.
Pozdrawiam, Ania