Małgoniu dziękuję w przydomowym przytnę , a na działce
dopiero jak tam będę , a pogoda się "skiepściła" a czy różę Lykkefund to w ogóle powinnam odrobinę skrócić ? to zeszłoroczny zakup i sadzonka nie kwitła w zeszłym sezonie ,nic nie zmarzło , wszystkie pędy zieloniutkie i dużo pączków
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II