Bry.
mariaewa pisze:
Ja cieszyłam się, że młodzi krzepną i stają się partnerami . A że mówili za plecami " Matka ", tym bardziej nie musiałam się spinać na młódkę i laskę.
Matkowałam, dbałam , czasami stawiałam do kąta.
Ja cieszyłam się, że młodzi krzepną i stają się partnerami . A że mówili za plecami " Matka ", tym bardziej nie musiałam się spinać na młódkę i laskę.
Matkowałam, dbałam , czasami stawiałam do kąta.