"... najlepsze dopiero przed nami..."
Bardzo lubię tę piosenkę. Słowa celnie trafiają i w życie osobiste i w sytuację w kraju.
U mnie też buro i chłodno, ale już były dni po +12 stopni.
Jadę po duże zakupki, bo w lodówce zaczyna odzywać się echo.
Bardzo lubię tę piosenkę. Słowa celnie trafiają i w życie osobiste i w sytuację w kraju.
U mnie też buro i chłodno, ale już były dni po +12 stopni.
Jadę po duże zakupki, bo w lodówce zaczyna odzywać się echo.
Pozdrawiam, Ania