Nie, nie i jeszcze raz nie!
Nie zgadzam się!
Protestuję!
Tak być nie może!!!!!
NIE CHCĘ!
Nieeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!

Wczoraj tak wiosennie było, po porannych deszczach i sniezycach wyszło słonko, w powietrzu była wiosna. Ciemiernik wystawił pączki, przebiśniegi pokazały kiełki. Żurawie darły się z nad rzeki. No wiosna po prostu.
A dziś rano wstaję, odsłaniam rolety i ........ DUPA!
Biało na ziemi, szaro na niebie.
Nie chcę!
Dajcie dużo kawy, to się utopię z rozpaczy.
Nie zgadzam się!
Protestuję!
Tak być nie może!!!!!
NIE CHCĘ!
Nieeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!
Wczoraj tak wiosennie było, po porannych deszczach i sniezycach wyszło słonko, w powietrzu była wiosna. Ciemiernik wystawił pączki, przebiśniegi pokazały kiełki. Żurawie darły się z nad rzeki. No wiosna po prostu.
A dziś rano wstaję, odsłaniam rolety i ........ DUPA!
Biało na ziemi, szaro na niebie.
Nie chcę!
Dajcie dużo kawy, to się utopię z rozpaczy.