
Lokalizacja:
Małopolska
Posty: 1391 #2400409
|
Magdo, wszyscy Cię doskonale rozumiemy. My z kolei jesteś na naszej łące-"ogrodzie" raz w tygodniu, z doskoku, i też patrzę przez kolejne sezony, jak rośliny wciąż rosną na tymczasowych miejscach, bo plany nam się zmieniają, czasu brakuje, a rośliny sprowadzam i sadzę jak każdy uzależniony - wbrew zdrowemu rozsądkowi. _________________ Pozdrawiam, Daria Kiedy zakwitną piwonie Ucieczka z Krakowa --- początki |