Dziękuję za miłe powitanie! To dzięki założonemu wątkowi o moim blogu tutaj zajrzałam. Zerkałam na statystyki wejść i tam patrzę, a tu jakiś kompostownik do mnie zagląda. Ki diabeł? A że kompost bardzo cenię, to poszłam tym tropem i co znajduję, zgadniecie? Super towarzystwo
A wiem, co piszę, bo bywałam gdzie indziej i mam porównanie
Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję i od razu proszę o wyrozumiałość. Nie będę sumiennym gościem
Idzie wiosna, a ja nie mam umiaru. Czasami "idę w długą" jak uzależniona, a potem wszystko inne leży i panika w oczach, jak to wszystko ogarnąć. Już teraz nieźle się zapowiada, bo obiecywaliśmy sobie wreszcie dokończyć pokoje dla gości (znajomi pytają, jak to możliwe, że jeszcze nie są gotowe???), a tu poczułam wiosnę i ...
Mieszkamy w nowym miejscu od półtora roku, dla posiadania dużego ogrodu przewróciliśmy do góry nogami całe swoje życie, a tu ciągle ogród na drugim planie, bo remont, remont, remont
No ile można patrzeć na biedne rośliny, które drugi sezon czekają na wysadzenie na stałe miejsca po przeprowadzce z poprzedniego ogrodu? Mieliśmy być gotowi na kwiecień, były już wstępne rezerwacje, teraz wiem, że nie dam rady, bo ogród jest ważniejszy. W planie minimum jest rozarium, a tego nie da się zrobić np. w maju. Trudno.
Póki pogoda zgniła założę swój wątek
Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję i od razu proszę o wyrozumiałość. Nie będę sumiennym gościem
Mieszkamy w nowym miejscu od półtora roku, dla posiadania dużego ogrodu przewróciliśmy do góry nogami całe swoje życie, a tu ciągle ogród na drugim planie, bo remont, remont, remont
Póki pogoda zgniła założę swój wątek
Magda, nieustanna marzycielka
marzenia cz.1 Coraz bliżej celu
marzenia cz.2 Dzikie Róże
ogrodnicza przeszłość
Czterdziestoletni ogród w dolomitach
Pasje ogrodnicze Magdy
marzenia cz.1 Coraz bliżej celu
marzenia cz.2 Dzikie Róże
ogrodnicza przeszłość
Czterdziestoletni ogród w dolomitach
Pasje ogrodnicze Magdy