mariaewa pisze:
Dziecko, a czego to matka nie wymyśli, żeby córkę dobrze zareklamować .
Popatrz na ścianki. Pchają te dzieci, kolanami uciskają, łokciami przepychają, reklamują jak towar po terminie.
Daj matce też " ponegocjować ".
Dziecko, a czego to matka nie wymyśli, żeby córkę dobrze zareklamować .
Popatrz na ścianki. Pchają te dzieci, kolanami uciskają, łokciami przepychają, reklamują jak towar po terminie.
Daj matce też " ponegocjować ".
"Ponegocjować"? A Matka komu mnie chce sprzedać, w jakim charakterze i za ile?