U nas leje, dziatwa szaleje.
Urwanie głowy.
Też miałam pomysł, żeby siwe, ale...maja brzydki odcień, no i czekam jak Pat do wakacji.
Najchętniej bym G. skalp ściągnęła, ma sól i pieprz.
Obiad został na dole, a mi się nie chce zejść...
Pączków i faworków nie lubię. Galaretki i krówki. Nie piekę. Kupie facetom.
Dzwonili. Zmykam.
Urwanie głowy.
Też miałam pomysł, żeby siwe, ale...maja brzydki odcień, no i czekam jak Pat do wakacji.
Najchętniej bym G. skalp ściągnęła, ma sól i pieprz.
Obiad został na dole, a mi się nie chce zejść...
Pączków i faworków nie lubię. Galaretki i krówki. Nie piekę. Kupie facetom.
Dzwonili. Zmykam.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna