Zwrócona jestem z miasta a kocica wysterylizowana. Byłam "na szmatach" i kupiłam cudne dwa świeczniki do indyjskiego, sweter czarny i zielone rajstopy(zaklinam wiosnę jak mogę
)
Melduję,że zupa szczawiowa pełna piasku
robiłam z kupnego i widać płukać się nie chciało producentom.
Zmykam gotować na jutrzejszy wyjazd i farbować dredy bo siwizna wyszła.
Melduję,że zupa szczawiowa pełna piasku
Zmykam gotować na jutrzejszy wyjazd i farbować dredy bo siwizna wyszła.
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna