Pat, żeby życie miało smaczek, raz biegunka raz drożdżaczek. 
Basiu, gdy tylko znajdę wolne 620 tys. to czemu nie, piękny jest.
A ten pan to jakiś raróg ? Że ciasno to żle ?
Pokazywałam wczoraj L, gdzie ewentualnie, hipotetycznie, być może będzie zlotował.
Zero entuzjazmu, radości, podniety, chęci, wyrywności, błysku w oku, uśmiechu na twarzy. Czyli zdrowy jest.
. Tylko w Kicię.
Wychodowałam żmiję na własnej piersi. Małoletni pyta o ząb. Nie myłaś , babciu ?
Ja nie myłam, Monk nie mył. Monk niszczy szczoteczkę w miesiąc. Monk polewa ją wrzątkiem i suszy, żeby się bakterie nie namnażały. Monk płucze zajzajerem . Monk nitkuje, ma lusterko stomatologiczne do wglądu miejsc zakamarkowych.
Mówię, że to dziąsło nie ząb. Może słabo myłaś ? Sie zawiesił z tym myciem ?
Mówię, że zęby to nie drewniana podłoga, żeby szorowac szczotką ryżową. Trzeba długo ale delikatnie.
Może za krótko, pyta.
Nieeeee, idż kochanie poczytaj.
Basiu, gdy tylko znajdę wolne 620 tys. to czemu nie, piękny jest.
A ten pan to jakiś raróg ? Że ciasno to żle ?
Pokazywałam wczoraj L, gdzie ewentualnie, hipotetycznie, być może będzie zlotował.
Zero entuzjazmu, radości, podniety, chęci, wyrywności, błysku w oku, uśmiechu na twarzy. Czyli zdrowy jest.
Wychodowałam żmiję na własnej piersi. Małoletni pyta o ząb. Nie myłaś , babciu ?
Ja nie myłam, Monk nie mył. Monk niszczy szczoteczkę w miesiąc. Monk polewa ją wrzątkiem i suszy, żeby się bakterie nie namnażały. Monk płucze zajzajerem . Monk nitkuje, ma lusterko stomatologiczne do wglądu miejsc zakamarkowych.
Mówię, że to dziąsło nie ząb. Może słabo myłaś ? Sie zawiesił z tym myciem ?
Mówię, że zęby to nie drewniana podłoga, żeby szorowac szczotką ryżową. Trzeba długo ale delikatnie.
Może za krótko, pyta.
Nieeeee, idż kochanie poczytaj.