Dzień dobry.Szary i wietrzny.
Basiu mam nadzieję, że sytuacja tylko tak wygląda dramatycznie, a w rzeczywistości to jakiś drobiazg.
Joasiu ja nigdy nie trafiłam ma szpital inny niż niefajny w przypadku członków mojej rodziny. Ani na lekarza innego niż burkliwy i ważniakowaty. Może z wyjątkiem jednej pani neurochirurg w Szpitalu Bródnowskim.
Marysiu ambo a Ty na długo w tym ślicznym mieście stołecznym?
U mnie początek demolki, rozwalony został mur oporowy wzdłuż podjazdu do garażu. Wykopane są : dwie wierzby, hortensja Limelight i wielki żywotnik.
Wszędzie potworne błoto, no Taplary w pełnej krasie. Chwilowo sprzątanie w domu mam z głowy poza zgrubnym zmywaniem błotnistych śladów z ciągów komunikacyjnych.
Basiu mam nadzieję, że sytuacja tylko tak wygląda dramatycznie, a w rzeczywistości to jakiś drobiazg.
Joasiu ja nigdy nie trafiłam ma szpital inny niż niefajny w przypadku członków mojej rodziny. Ani na lekarza innego niż burkliwy i ważniakowaty. Może z wyjątkiem jednej pani neurochirurg w Szpitalu Bródnowskim.
Marysiu ambo a Ty na długo w tym ślicznym mieście stołecznym?
U mnie początek demolki, rozwalony został mur oporowy wzdłuż podjazdu do garażu. Wykopane są : dwie wierzby, hortensja Limelight i wielki żywotnik.
Wszędzie potworne błoto, no Taplary w pełnej krasie. Chwilowo sprzątanie w domu mam z głowy poza zgrubnym zmywaniem błotnistych śladów z ciągów komunikacyjnych.