Dzień podły. Szaro, pada i wieje. To po co pada, jak wiatr wysusza.? Ale jak wysusza, nie ma błota. Muszę myśleć pozytywnie . Całą noc rolowanie na temat.
Warszawa duża jest a wszyscy tylko Bemowo i Bemowo.
Misiu, nawet tak nie myśl. Wszystko się obrobi pomaluśku. Słoneczko zaświeci.
Remontujecie, zalepiacie gumy, doprowadzcie wodę i dzieci do szału, ruch w interesie.
A u mnie stagnacja, paraliż, niemoc, lenistwo, antykoncepcja i marazm.
Ale jak ruszę z kopyta to ino pizgać będzie.
Warszawa duża jest a wszyscy tylko Bemowo i Bemowo.
Misiu, nawet tak nie myśl. Wszystko się obrobi pomaluśku. Słoneczko zaświeci.
Remontujecie, zalepiacie gumy, doprowadzcie wodę i dzieci do szału, ruch w interesie.
A u mnie stagnacja, paraliż, niemoc, lenistwo, antykoncepcja i marazm.
Ale jak ruszę z kopyta to ino pizgać będzie.