Zuziu, ze względu na L i fakt, że mamci się nie wybiera
jestem skłonna rozważyć różne opcje.
Ale tu wyrażnie jest chęć zatrzymania mieszkania dla córki , czemu się nie dziwię i kombinowanie, jak przerzucić koszty pobytu rodziców na nas, czemu też się nie dziwię.
Dziwię się jedynie, że posiadają wiarę w cud.
Zuziu, ten samochód nie nadaje się na wąskie, prowincjonalne ulice.
Świetny na długie trasy, szerokie autostrady ale w mieście parkowanie, zawracanie, wymijanie samochodów zaparkowanych częściowo na jezdni to koszmar.
Jednak małe, sprytne autko jest lepsze.
Aha, czy Ty wysiadając czyścisz łydkami taką rurę biegnącą wzdłuż ?
Pod metalowymi stopniami.
Ale tu wyrażnie jest chęć zatrzymania mieszkania dla córki , czemu się nie dziwię i kombinowanie, jak przerzucić koszty pobytu rodziców na nas, czemu też się nie dziwię.
Dziwię się jedynie, że posiadają wiarę w cud.
Zuziu, ten samochód nie nadaje się na wąskie, prowincjonalne ulice.
Świetny na długie trasy, szerokie autostrady ale w mieście parkowanie, zawracanie, wymijanie samochodów zaparkowanych częściowo na jezdni to koszmar.
Jednak małe, sprytne autko jest lepsze.
Aha, czy Ty wysiadając czyścisz łydkami taką rurę biegnącą wzdłuż ?