Bea - śniegu już prawie nie ma, gdzieniegdzie jeszcze leżą resztki, ale nie robiłam im zdjęć, żeby ich w dumę nie wprawiać 
Zuziu - tak, wiem o tej chorobie i u nas na przystanku wsiowym też są rozwieszone informacje, czytałam i nie wypuszczamy od dawna kurek za ogród. Jednak czytałam też, że żarcie nie powinno być wystawiane na zewnątrz i właściwie moglibyśmy tak robić, ale wróble i tak wlecą do domeczku, nawet przez to małe okienko włażą.
U nas w tym kurzym żarciu zawsze są całe chmary wróbli, hałaśliwie wychwalających menu, ale... może wróble nie przenoszą tej choroby?
Zuziu - tak, wiem o tej chorobie i u nas na przystanku wsiowym też są rozwieszone informacje, czytałam i nie wypuszczamy od dawna kurek za ogród. Jednak czytałam też, że żarcie nie powinno być wystawiane na zewnątrz i właściwie moglibyśmy tak robić, ale wróble i tak wlecą do domeczku, nawet przez to małe okienko włażą.
U nas w tym kurzym żarciu zawsze są całe chmary wróbli, hałaśliwie wychwalających menu, ale... może wróble nie przenoszą tej choroby?
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki