Marysiu wszystkiego najlepszego.
Byłam na dzialce, a tam żurawki pożarte przez jakiegoś miłośnika
, liscie porozrzucane w promieniu do 60 cm,
żeby chociaż to coś zeżarło je to nie musiałabym przycinać , ale nie bo po co ?,lepiej narobić bałaganu
Do połowy marca mam dostać Dobroczynka gruszowego i tak sobie myślę, że znając swoje szczęście to zapewne przyjdzie wtedy jak będę w szpitalu.
Jak chłopu wytłumaczyć ,że kopertę z robalami ma włożyc do lodówki żeby nie uciekły
Byłam na dzialce, a tam żurawki pożarte przez jakiegoś miłośnika
żeby chociaż to coś zeżarło je to nie musiałabym przycinać , ale nie bo po co ?,lepiej narobić bałaganu
Do połowy marca mam dostać Dobroczynka gruszowego i tak sobie myślę, że znając swoje szczęście to zapewne przyjdzie wtedy jak będę w szpitalu.
Jak chłopu wytłumaczyć ,że kopertę z robalami ma włożyc do lodówki żeby nie uciekły
Pozdrawiam . Ewa
Kolejny rok-kolejne próby
Kolejny rok-kolejne próby