Pat, my już nazad. 
A ja nie wiedziałam, że kierowca bombowca zwiędnie w trasie.
A teraz musimy jechać kupić baterię do wanny, bo w międzyczcie coś się skiepściło i wrzątek sika z pokrętła.
Małoletni podobno wczoraj zachował się jak rada małpa, że sie śmieli .
L ma objawy dusznicy bolesnej. Łapie powietrze i skręca go . Tyle kasy.
Ten człowiek nienawidzi wydawać . Wczoraj chciał kupić prunelki za 99,99 zł.
A potem paluchy wyłażą po miesiącu.
Zadam mu paszy i w drogę. Muszę sobie zakropić oczy, bo będę je wytrzeszczać w nakazujący sposób.
Jeszcze nie wie o najgorszym. Trzeba zabudowac pakę w ciężarówce. Bo jak przewozić bagaż podczas deszczu czy śniegu. Kiedy jadą 3 osoby + duża piesowa, nic się w środku nie mieści.
Ja tego samochodu nie chciałam. To oni wy... dali kupę kasy na coś, co moim zdaniem nie jest tego warte.
Potrzeba prawie tyle ile Basi na elewację.
I też nie wiem skąd. 
A ja nie wiedziałam, że kierowca bombowca zwiędnie w trasie.
A teraz musimy jechać kupić baterię do wanny, bo w międzyczcie coś się skiepściło i wrzątek sika z pokrętła.
Małoletni podobno wczoraj zachował się jak rada małpa, że sie śmieli .
L ma objawy dusznicy bolesnej. Łapie powietrze i skręca go . Tyle kasy.
Ten człowiek nienawidzi wydawać . Wczoraj chciał kupić prunelki za 99,99 zł.
A potem paluchy wyłażą po miesiącu.
Zadam mu paszy i w drogę. Muszę sobie zakropić oczy, bo będę je wytrzeszczać w nakazujący sposób.
Jeszcze nie wie o najgorszym. Trzeba zabudowac pakę w ciężarówce. Bo jak przewozić bagaż podczas deszczu czy śniegu. Kiedy jadą 3 osoby + duża piesowa, nic się w środku nie mieści.
Ja tego samochodu nie chciałam. To oni wy... dali kupę kasy na coś, co moim zdaniem nie jest tego warte.
Potrzeba prawie tyle ile Basi na elewację.