Kompostownik

boryna
15.02.2017 09:46:12

Lokalizacja: opolskie
Posty: 587 #2396581
Witajcie. Melduję się na wezwanie Misi aniołek. Urlopuję się drugi dzień, co skutkuje stanem "nie wiem, w co ręce włożyć". Aktualnie robią się ruskie. Wczoraj posiałam groszek pachnący. Mam fajny patent na przetrwanie siewek na parapetach, przy łażących ciągle kotach. Otóż doniczki wstawiłam do akwarium (wywleczonego spod śmietnika przy pracy - czegóż tam nie wyrzucają bardzo szczęśliwy). Samo akwarium jakiś tam ciężar ma, plus doniczki z ziemią, nie ma szans żeby kociary zrzuciły, a i za wysoko, żeby się w tym kładły. Zresztą na górze położyłam półkę z lodówki i na tym znowu siewki. Trzeba wykorzystywać każdy milimetr powierzchni bezkotowejbardzo szczęśliwy. A w niedzielę moje starsze dziecko miało 18-nastkę. Zgodnie z życzeniem, dostał hełmofon (taki czołgowy) i bukiet z kabanosów pan zielony. Cóż, nikt nie mówił, że jesteśmy normalną rodziną.
Pozdrawiam, Bożena
Gliniaste Ogro(do)wisko
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!