Barabella pisze:
I cisza nastała........ 
A, bo wszyscy już się ucieszyli, że jest ktoś (czyt.: frajer), kto sie wszystkim zajmie

Znam ci ja ten mechanizm dobrze

i dlatego zostawiłam czas ewentualnym nieśmiałym ochotnikom
Na podstawie stanu aktywności w wątku

ostrożnie podejrzewam, że nieśmiałość ochotników wygrała z ich pragnieniem działania, a zatem mówię krótko: dobra, zajmę sie tym. Z radością przyjmę pomocną dłoń Basi jako doradcy finansowego.
Czy jest zgoda?
Basiu, czy jest Twoja zgoda?