Skoro kawa już na stole, to ja tej niemieckiej już stawiać nie będę
Podopieczna śpi do 9 i wczoraj mi mówi, żebym spała tak samo długo jak ona, bo po co wstawać tak wcześnie
o matko ale ja nie mogę tyle wyleżeć w łóżku, jak bym tyle leżała to dawno bym mi pupcia zgniła hihi
Misiu będę nadawać jak tylko rower mi naprawi sklep, bo na piechotę to daleko nie zajdę, a na dodatek odciska sobie zrobiłam kurde blaszka
Zuziu a to pech z tymi wirusami i bakteriami, życzę zdrówka
Dom podopiecznej nawet nawet, bogactwa tu nie ma, ale wszystkie sprzęty są, mam zmywarkę to mi wystarczy, w garach się nie zakopię hihi jest kawałeczek ogródka z trawką, nic więcej, kwiatów zero, jest też duży ładny taras, a miasteczko rozciągnięte, nie takie jak ostatnio, że mogłam na piechotę przejść z jednego końca na drugi hihi tu jest większe, ale bez roweru ani rusz.
Do potem
Podopieczna śpi do 9 i wczoraj mi mówi, żebym spała tak samo długo jak ona, bo po co wstawać tak wcześnie
Misiu będę nadawać jak tylko rower mi naprawi sklep, bo na piechotę to daleko nie zajdę, a na dodatek odciska sobie zrobiłam kurde blaszka
Zuziu a to pech z tymi wirusami i bakteriami, życzę zdrówka
Dom podopiecznej nawet nawet, bogactwa tu nie ma, ale wszystkie sprzęty są, mam zmywarkę to mi wystarczy, w garach się nie zakopię hihi jest kawałeczek ogródka z trawką, nic więcej, kwiatów zero, jest też duży ładny taras, a miasteczko rozciągnięte, nie takie jak ostatnio, że mogłam na piechotę przejść z jednego końca na drugi hihi tu jest większe, ale bez roweru ani rusz.
Do potem
Rękodzieła Bogusi