Basiu, ledwo od Podstolca uciekłam, a Ty mnie do Zielonych progów wysyłasz? litości nie masz.
Ostatnio u niego nie zamawiałam, ale wcześniej mi się zgadzało...
Najfajniejsze bodziszki mam od Beaty (W królestwie Żelaznego Kanclerza) i od Walentyny-Oliwki. Niestety obie gdzieś zniknęły, nad czym bardzo ubolewam, bo skarbnice wiedzy z cudnymi ogrodami i kolekcjami, lekkim piórem.
Pati, jak tam Matka Ziemia na zabawie karnawałowej, nic nie pisałaś albo mi umknęło....
Słonko było, ale się zmyło
. Za to wiatr i zimno straszliwe odczuwalne
.
Mesiu, nad morzem musi być bardzo zimno.
Ostatnio u niego nie zamawiałam, ale wcześniej mi się zgadzało...
Najfajniejsze bodziszki mam od Beaty (W królestwie Żelaznego Kanclerza) i od Walentyny-Oliwki. Niestety obie gdzieś zniknęły, nad czym bardzo ubolewam, bo skarbnice wiedzy z cudnymi ogrodami i kolekcjami, lekkim piórem.
Pati, jak tam Matka Ziemia na zabawie karnawałowej, nic nie pisałaś albo mi umknęło....
Słonko było, ale się zmyło
Mesiu, nad morzem musi być bardzo zimno.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna